Cecylia Malik

english

„Ikonostas Miasto” - opis projektu

Pomysły na obrazy przychodzą mi do głowy dopiero jak wyjdę z domu. Czy jest to rutynowa trasa czy dalsza podróż jest jakimś innym czasem, pewnego rodzaju spacją w codziennym wirze spraw.
Rozglądam się, chłonę obrazy, male szczegóły natarczywie przyciągają mój wzrok. To napięcie i atmosfera przygody towarzysząca podróży stała się metodą mojej pracy. Przez kilka sezonów malowałam na ulicach Krakowa. Powstały w ten sposób cykle obrazów: Okna piwniczne z ulicy Sebastiana, cykl zaworów i studzienek z chodników dzielnicy Kazimierz czy też ostatnio żółte tablice zakrywające główne zawory gazowe z ulic Salwatora. Z początku wychodziłam rano, tak żeby ludzi było jak najmniej. Później spotkania towarzyszące malowaniu, potraktowałam, jako część projektu, zapisując niektóre rozmowy, imiona spotkanych osób czy też numery telefonów z tyłu obrazu właśnie malowanego.
Raz jak malowałam jedne z żółtych drzwiczek gazowych, przez pól godziny obserwowali mnie policjanci, zanim odważniejszy z nich podszedł do mnie by zacząć rozmowę na temat kondycji malarstwa w dzisiejszych czasach. Kiedyś dziewczynka widząc mnie przez okno, przyniosła pudełko z kredkami i zaczęła rysować po framugach.
Podczas malowania jestem bardzo skoncentrowana, mam wrażenie, że wyostrzają mi się zmysły. Dużo intensywniej słyszałam szum samochodów, szczekanie psów, zapach asfaltu, piekące słońce.
Fragmenty, które wybrałam na obrazy, pomimo, że są pospolitymi przedmiotami, przypominały mi tajemne alchemiczne znaki, jakiś nieodczytany kod, symbole o nieznanym znaczeniu. Żeby przenieść je w duchową przestrzeń układałam je na wzór ikon w poliptyki. Tym samym zmieniając ich funkcje i znaczenie.

© 2013 Cecylia Malik
Created by Veronica Wolverine